Na główną
Czymże jest dotyk, muśnięcie czym,
Gdy dłonie błądzą po ciele twym?
Oczy zamknięte a jednak widzą,
Zmysły napięte z ciemności szydzą.

Pod opuszkami, jak w ptaka 
locie,
Pejzaże, znane nocnej tęsknocie,
Płynę nad nimi pełen zachwytu,
Czując rozkoszny mech aksamitu......

To się unoszę, to znów opadam,
Już coraz trudniej zmysłami władam,
I nagle  cóż to? Pejzaż mój zadrgał!
Spokojny dotąd, dreszcz nim zatargał...

Uleciał spokój, błogostan miły,
Jakoweś wrota się roztworzyły,
Ciała się zwarły na zmysłów styku
Z dwóch tworząc jedno - znikły w dotyku!
---xxx---
DOTYK
Grafika, tekst,
muzyka i wykonanie:
Rychu
29.06.2004