Na główną
On dla niej pisał miłosne zwierzenia,
Ona ze łzami w oczach je czytała,
On jej darował krainy uwielbienia,
Ona w nich jego, jedyną być chciała.

On ją nazywał  Królewną Ukochaną,
Ona go Paziem swym słodkim nazywała,
On nigdy jej nie widział zagniewaną,
Ona wytworną damą serca mu bywała.

On jej przynosił piękne róże na spotkanie,
Ona uśmiechem jego smutki przeganiała,
On szeptał jej: "Moje ty oczarowanie" 
Ona go czule za te słowa całowała.

On nagle poczuł - dusza lekka i szczęśliwa,
Ona mu muzą, natchnieniem ostawała,
On z nią złączony w dwa łańcusze ogniwa,
Ona z lubością  - mu wierną pozostała.
Tekst: "Zmiejuki" (Estonia)
Przetłumaczył  z  j.rosyjskiego ; oprawił  grafiką, muzyką  i  wykonaniem - Rychu
Ona i On